Składniki:
- parę pomidorów
- pieczarki
- śmietana
- kalafior
- marchewka
- por
- papryka czerwona
- ryż
Prawie po chińsku
Na patelni podsmażyć chwilę ząbek czosnku i tymianek. Pieczarki pociąć na plasterki i lekko podsmażyć. Do pieczarek wkroić sparzone pomidory, na małym ogniu parkotać. Gdy pieczarki "ugotują" się w sosie pomidorowym, całość zabielamy wymieszaną mąką z śmietaną i jeszcze chwilę parkoczemy.
Paprykę pokroić w paseczki, marchewkę w plasterki, pora w krążki. Wszystko razem załadować do Wok-a (w sumie to nie mam pojęcia jak go używać, no ale że był, i że duży to go użyliśmy, jak ktoś ma link jak tego cuda używać to poproszę).Gdy papryka zmięknie, dodajemy różyczki kalafiora i dalej mieszając... hym jak to nazwać, smażymy (no bo chyba nie wokujemy ;)). W jakimś naczyniu mieszamy sok z połówki cytryny, przyprawy np. kurkume, imbir i inne podobne cuda. Dodajemy 2 wciśnięte albo drobno pokrojone ząbki czosnku, trochę cukru i soli. To coś dodajemy do warzyw i mieszając dalej poddajmy obróbce termicznej aż do czasu gdy warzywa będą miękkie.
Całość podajemy z gotowanym ryżem. Dla mnie się podoba ;) tylko że trochę za kwaśne zrobiłem. Ale w tym przepisie uwzględniłem to i odjąłem połówkę cytryny.
A tak w ogólę to fot jest cała masa, w trakcie gotowanie wyszedł niezły happening ;) Jacku dobre fotku ;)
